Linki:

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Brąz Mistrzostw Świata!! Podsumowanie MŚ i E
Niedziela, 21 Luty 2010 21:24

altNiedawno zakończyły się bojerowe Mistrzostwa Świata i Europy w Austrii na jez. Neusidler. Początkowo miały być rozegrane na Węgierskim Balatonie ale w dniu otwarcia spadło 15cm śniegu i regaty zostały przeniesione do Austrii. Do regat zgłosiło się 210 zawodników ostatecznie do startu przystąpiło 170. 7 Lutego rozpoczęła sie rywalizacja przy lekkim wietrze ok 3-5m/s na czarnym, twardym i lekko nierównym lodzie. Po eliminacjach ruszyły wyścigi grupy złotej. Pierwszy wyścig to dobry start z końca lewej strony, która ostatecznie nie wydaje.Kończe wyścig na 15 pozycji a zwycięża z dużą przewagą Szwed Ake Luks. Kolejny wyścig to znów dobry start ale tym razem w dobrą stronę. Wyscig kończę na dobrej 3 pozycji, wygrywa Ron Sherry(USA) a miejsce przede mną Ake Luks (Szwecja). w 3 wyścigu złotej grupy znów karty rozdaje wiatr i trafiam ponownie na niekorzystną stronę kończąc 17. Ten bieg wygrywa M. Burczyński. To był koniec wyścigów tego dnia dla mnie zresztą bardzo nieudanego. Po pierwszym dniu prowadził Michał Burczyński 2Voremaa, 3 Ake Luks, ja o dziwo przy tak slabych wyścigach miałem 8 miejsce. Wynikało to z tego, że większość zawodników jezdzila bardzo nierowno w poszczegolnych wyscigach. Drugiegio dnia wiedziałem, że szanse na medal mam już nie duże ale ciągle jakieś matematyczne szanse są. Przywiało ok 10m/s co poprawiło humor bo wiedziałem, że nie będzie takich niespodzianek wiatrowych jak poprzedniego dnia. Pierwszy wyścig wygrywam po zaciętej walce z Adamem Baranowskim. Kolejny wyścig to znów mocny wystrzał ze startu i kolejne zwycięsto tym razem po walce z demonem prędkości Bohnem Jorgiem! Po 5 wyścigach regat jestem na 2 pozycji!!! Wyniki przewracają się do góry nogami. 3 wyścig to start z nad Michała Burczyńskiego (aktualnego lidera) Michał pcha bardzo dlugo po starcie zmuszając mnie do tego samego. W końcu wsiadam i rozpędzam się ale jest juz za pozno poniewaz inni jadą już od dawna rozpedzenie w swych ślizgach i jedyne na co mnie stać to 16 miejsce w tym biegu.. Spadam na 5  miejsce w Generalce i znów wszystko wywraca się do góry nogami i przed ostatnim wyścigiem jest 5 kandydatów do medali. Ostatni wyścig to dramaturgia, która mogłaby stać się tematem na hollywood'zki przebój filmowy. Najmniej nerwów na lodzie stracił Michał, który tytuł mistrzowski zapewnił sobie już po 6. wyścigu. Do ostatniego, 7 nie musial startować.  W ostatnim wyścigu mam  5 pkt. straty do Adama który jest 2,4pkt do Niemca Zeigera i bodajże 2 do Voremy. Ratuje mnie praktycznie tylko wygranie wyścigu i nadzieja, że moi rywale będą przynajmniej 5 pozycji za mną. I tak też się dzieje! Po pierwszym kółku obejmuję prowadzenie i nie oddaje go do końca wyścigu, Zeiger daleko z tyłu, Adam cały czas na 6. i nie może podskoczyć oczka wyżej. Tak jedziemy do ostatniego nawrotu na górnym znaku i kiedy mogłoby wydawać się, że mam srebro, jadący przed Adamem Szwed Ake Luks wjeżdżając na szkwale z ogromną szybkością na górny znak, pokonuje barierę dźwięku i łamie maszt. Adam przesuwa się na 5. lokatę i zabiera mi srebro.
alt
To niesamowite jakie szczegóły decydowały o medalach. Jestem jednak zadowolony, że po nie wielu treningach w tym roku i po pechowym pierwszym dniu mistrzostw wygrzebalem sie z 8 miejsca na 3 wygrywajac 3z4 wyscigow  drugiego dnia. Po mimo iż zdobyłem brąz wiem, że były to mistrzostwa, w których byłem najbliżej wygrania tych regat. Zabrakło tylko troszkę szczęścia pierwszego dnia ale tak jest często w bojerach. Cieszę się ze w dalszym ciągu przynależę do światowej czołówki a do kolekcji medali MŚ brakuje mi tylko złotego krążka?  To Historyczne M. Świata ponieważ po raz pierwszy na podium stanęło 3 Polaków

 alt

Łukasz Zakrzewski

alt

alt
Mistrzostwa Europy zaczęły się następnego dnia po MŚ. Zaczęło się w podobnych warunkach jak MŚ czyli twardy lód, mało wiatru ale na szczęście już tak nie kręcił jak w pierwszym dniu MŚ.  W złotej grupie rozegrano 2 wyścigi. Pierwszy wyścig to start z gorszej ze stron, jestem pierwszy z lewego halsu jednak wjeżdżam dopiero jako 11 w prawy hals. Nadrabiam 3 pozycje i kończę wyścig na 8 pozycji.  8 pozycja to znów start w niekorzystną lewą.. Po starcie do 2 wyścigu ponownie wychodzę pierwszy z halsu i tym razem prawy już tak nie ucieka i wbijam się w prawy hals jako 6 może 7. Po szybko i poprawnie pożeglowanym Baksztagu na dolny znak wchodzę 2! Szwed prowadzący wyścig okrąża niepoprawnie znak i wychodzę na prowadzenie. Do końca wyścigu przez 2 okrążenia walkę o zwycięztwo toczę z rewelacyjnie żeglującym R. Graczykiem, którą ostatecznie wygrywam! Koniec wyścigów. Po 1 dniu ME znów tasówka : 1 Zeiger z miejscami (2,4) 2Lindgren(5,3) 3 ja(8,1) a za nami bardzo bardzo ciasno.  W nocy bardzo duży opad śniegu i na kolejny dzień wyjeżdżamy już na płozach płytowych czyli tzw. Tasakach. Zaspy sięgają płozownicy i ciągle pada śnieg.. Sędzia szybko puszcza wyścigi by ME były ważne(konieczne są 3 rozegrane wyścigi). Zupełnie brakuje mi powera w tych warunkach, w zaspach zwalniam jednak dolatuję na 10 pozycji. W tym wyścigu pięknie jadą Polacy ? Kuba p679 wygrywa wysci a Adam p235 dojezdza 2 a Michal 3. Śniegu przybywa ale sędzia puszcza jak się później okazuje ostatni wyścig. Trochę lepiej bo kończe na 7 pozycji a Tomek-55 wygrywa wyścig.  Ostatecznie Mistrzem Europy zostaje Niemiec Bernd Zeiger(Niemcy), 2Michal Burczynski, 3 Ron Sherry(USA) a ja niestety 4?  Trochę szkoda bo miejsce od medalu ale to niestety nie były warunki dla zawodnika z moją wagą? W dużych zaspach potrzebna była masa ciała do płynnego przedzierania się przez nie której ja zbyt wiele nie posiadam:)

Warto również podkreślić, że ponownie zdobyliśmy nagrodę stanowiącą nieoficjalne, drużynowe mistrzostwo Europy: The Golden Runner. Tylko raz w historii tej nagrody udało się ją zdobyć innej nacji: w 2008 roku Amerykanie odebrali ją na rok. Na TGR punktuje czterech najlepszych zawodników z każdego kraju. W tych Mistrzostwach Europy Punktowali 2-M.Burczyński, 4ja, 6-T.Zakrzewski, 8-A.Baranowski.

alt

 

W tym sezonie pozostały nam do rozegrania Mistrzostwa Polski na które aktualnie szukamy lodu oraz cała masa imprez centralnych.

Wyniki i zdjęcia dostępne są na www.bojery.pl , niedługo uzupelnię je na stronie.

 

Przepraszam za brak relacji podczas mistrzostw ale nie miałem internetu.
Pozdrawiam
Lukasz

 

Moje starty wspierają:

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama